Monotonia w pracy. Cały czas robię jedno i to samo. Znudzony włączam wtedy radio, olbrzymia kolumna zaczyna grać i to bardzo głośno, wkońcu musi bo maszyny warczą z pegielem dwustu decybeli więc trzeba je muzyką ogłuszyć. Ale w radiu też tylko jedno i to samo, Rihanna, Lena, Silbermond czy nawet od czasu do czasu takie klasyki jak Freddie Mercury, Sting, Depeche Mode, Alphaville, a nawet Madonna i Michael Jackson.
Wczoraj jednak puścili "In The Mix", znaczy imprezową muzykę, siedzi tam sobie w radyjku pewien "DJ Enricko" i miesza mikserkiem jak gosposia ciacho na makaron. Nie wiedziałem o tym, że akurat w piątki od 20:00 do 1:00 nad ranem taka impra w radiu, bo wczeniej słuchałem innej stacji. Znudzony zatem podchodzę do swych maszyn, włączam je, potem radyjko i słysząc Deejaya takie gały... O.o
Kurwa roztańczyłem się jak idiota. Skakałem wokół maszyn, śpiewałem do nutek z lat dziewięćdziesiątych oraz osiemdziesiątych, z czasu kiedy wszystko było jeszcze zajebiście. 2 Unlimited, Double You, Haddaway, Captain Hollywood, SNAP, masakra same zarąbiste nuty z czasów, kiedy chodziło się jeszcze na dyskoteki, imprezowało, z czasów kiedy chłopak poraz pierwszy zakochał się w dziewczynie (pamiętam swoją pierwszą, nieodwzajemnioną miłość oraz pierwsze łzy wylane przez kobietę, mam ją na fejsie od niedawna :) takich dziewczyn się nie zapomina, no ale to inna beczka)
Między tymi nutkami pojawiła się pewna rumunka, Giulia się zowie. Gdy ją usłyszałem, gęsia skórka opanowała moje ciało, tchu zabrakło w płucach, nogi się ugieły no i zjebałem maszynę, którą potem przez dwie godziny naprawiać musieliśmy.
PANIE I PANOWIE
DJ PROJECT feat. Giulia
Boska jest... Muzyka jednak potrafi zawładnąć człowiekiem :)
PS. A ja nawet się nie pochwaliłem, przed wigilią dostałem osobistego Maila od Lindsey Stirling, z życzeniami wesołych świąt oraz informacjami o jej "Deutschland Tour". Zaprosiła mnie na swój koncert... aż mnie ściska, że nie mogę tam być... dzisiaj wylądowała, w poniedziałek zaczyna brzdękać na swych skrzypkach, będzie w trzech miastach, niestety żadno z tych miast nie jest w pobliżu :(.
Fajnie jest mieć takie Swoje ulubione radyjko :) Ja to zawsze uwielbiałam Radio Eska i potrafiłam słuchać cały dzień :) Teraz jakoś już Mi się nie chcę słuchać radia tylko wolę włączyć tv i tam najwyżej Vive czy 4 fun tv :D Bardziej lubię słuchać muzyki jak sprzątam czy gotuje i wtedy jakoś Mi to lepiej idzie :D Przyznam że kobieta ma głos ale ja jednak wolę Lindsey :D A to że codziennie puszczają to samo to wszędzie tak jest :D ...S...
OdpowiedzUsuńMnie nutka średnio pasi, chyba że właśnie byłaby to dyskoteka ;). Do słuchania na słuchawkach się nie nadaje ;p. Radia nie cierpię cholernie, bo co to za przyjemność 2 piosenki i 15 minut reklam grrrrrrr. Po reklamach piosenka i wiadomości, piosenka i zwiastun kolejnych wiadomości, 2 piosenki reklama... Tyle jeśli chodzi o słuchanie muzyki ^^'
OdpowiedzUsuń